ISSN 1896-9070      Reczna.pl - polish handball site
SERWIS POLECA
   
nowy? opcje Dodatkowe opcje

Metamorfoza Polaków
2009-01-24 21:50:31
News Image
Taką reprezentację Polski chcemy oglądać jak najczęściej - w końcu Polacy walczyli do upadłego o każdą piłkę. Szczególnie pierwsza odsłona spotkania była w wykonaniu naszych szczypiornistów udana - doskonała gra w obronie została poparta skutecznym atakiem. W drugiej połowie z podopiecznych trenera Wenty uszło nieco powietrze, ale po emocjonującej końcówce pokonują Danię 32:28.


Polska - Dania 32:28 (20:12)

Polska: Szmal 1 - Jaszka, K. Lijewski 2, Kuchczyński 9, Bielecki, Siódmiak 1, Wleklak 2, B. Jurecki 3, Jurasik, M. Jurecki 6, Tłuczyński 5, Gliński, M. Lijewski 5.

Dania: Hvidt, Jacobsen - Mogensen 3, Boesen 6, Laen 1, Joergensen, J. Jensen 2, Christiansen 2, A. E. Jensen 2, Spellerberg 5, Knudsen 1, Hansen 1, Linberg 4, Nielsen 1.

Kary: Polska - 10, Dania - 8 min.

Sędziowali: Din i Dinu (obaj Rumunia).

Widzów: 1500.

- Duńczycy to drużyna kompletna. Ma doskonałych skrzydłowych i jednego z najlepszych kołowych świata - komplementował rywali Bogdan Kowalczyk. - Przegraliśmy pierwszą fazę mistrzostw, teraz może być już tylko lepiej. Wierzę, że Bogdan Wenta odbuduje psychikę zawodników przed tym spotkaniem i nawet jeśli Polska nie zdobędzie medalu, pokaże się z dobrej strony.

Polacy rozpoczęli spotkanie niezwykle skoncentrowani. Za wszelką cenę chcieli zatrzeć niekorzystne wrażenie jakie pozostawili po sromotnej klęsce z Niemcami. Agresywni w obronie, skuteczni w ataku. Wspaniale w bramce spisywał się Sławomir Szmal, który w pierwszej połowie obronił ponad 40 proc. strzałów rywali, a jego vis a vi zaledwie 13 proc. Klasę pokazał w szczególności gdy po obronionym rzucie karnym fantastycznie wybił piłkę po dobitce. Doskonale w ataku spisywał się Patryk Kuchczyński, który pierwszą odsłonę kończył ze stuprocentową skutecznością. Skrzydłowy Vive Kielce trafił do bramki rywali 7 razy. Bardzo dobrze grali również bracia Jureccy.

Polacy dominowali na pakiecie, a poirytowani Duńczycy tylko bezradnie rozkładali ręce po znakomitych kontrach zawodników Bogdana Wenty. W pierwszej połowie Polacy atakowali z 74 - proc. skutecznością, w szybkim ataku byli nie do zatrzymania. Wszystkie tego typu akcje skończyli bramkami.

W drugiej połowie Duńczycy postawili wszystko na jedną kartę. Zaczęli bronić agresywnie i wysoko. Polacy zaś popełniali coraz więcej błędów. Na sześć bramek rywali zdobywali trzy. Na kilka minut przed końcem spotkania rozpędzeni Skandynawowie zmniejszyli stratę do jednej bramki. Wówczas znów kapitalną interwencją popisał się Sławomir Szmal. Zamiast remisu była kontra, którą znakomicie wykończył Kuchczyński. Kolejny atak Dunczyków i znów wspaniała obrona polskiego bramkarza, który widzą wysuniętego bramkarza rywali, rzutem spod własnej bramki zdobywa gola, który jest ukoronowaniem jego doskonałego występu.

Usługi i doradztwo IT
Hanzo


Autor: Reczna.pl, SPORT.PL

Komentarze zwiń/rozwiń
Każda z wypowiedzi jest opinią wyłącznie jego autora lub grupy ludzi, którą reprezentuje w swoim imieniu. Serwis reczna.pl nie ponosi odpowiedzialności za komentarze pozostawiane przez użytkowników.